eduskrypt.pl - platforma nominowana do WORLD SUMMIT AWARD 2007

Działalność stowarzyszenia „DOM KULTURY POLSKIEJ” w Czkałowie na północy Kazachstanu.

Gdyby jakiś czas temu ktoś powiedział mi, że wyjadę do Kazachstanu, pewnie bym nie dowierzała, jednak gdy w październiku ubiegłego roku otrzymałam taką propozycję, nie zastanawiałam się ani przez chwilę. Taka okazja zdarza się raz w życiu.
 Możliwość wyjazdu pojawiła się w związku z tematem mojej pracy magisterskiej, który staram się realizować na kierunku etnologia. Temat ów brzmi: „Kultura polska na zesłaniu”. Zdecydowałam się opracować ten problem, ponieważ uważam, że ciągle należy poruszać tę tematykę. Przede wszystkim dlatego, że w Kazachstanie, Rosji i wielu innych miejscach ciągle przebywa wielu Polaków, a poza tym na całościowy obraz zesłań składają się losy setek tysięcy konkretnych osób, którym nigdy nie dane było powrócić do Polski. Tym bardziej godzi się o tym pisać.
 W oparciu o istniejące materiały, a także własne badania, które przeprowadzę w Czkałowie wiosną bieżącego roku, będę starała się napisać moją pracę dyplomową, a przy okazji na łamach platformy internetowej „EDUSKRYPT” przybliżyć tę problematykę wszystkim zainteresowanym.
 W związku z planowanym na kwiecień wyjazdem pojawiło się wiele innych propozycji ze strony Domu Polskiego, o których także zamierzam opowiedzieć w niniejszym tekście. Zanim jednak do tego przejdę, pozwolę sobie podać nieco informacji na temat Czkałowa oraz działalności stowarzyszenia „DOM Kultury Polskiej” funkcjonującego na jego terenie.
 Czkałowo to mała miejscowość leżąca na północy Kazachstanu. Przebywa tu wiele polskich rodzin, których przodkowie zostali zesłani ze wschodnich ziem Rzeczpospolitej jeszcze przed wojną, w latach 30-tych XX wieku. Czkałowo jest oddalone od większych miast Kazachstanu o ok. 300 km. Dlatego też większość ludzi kończy tu tylko szkołę podstawową, gdyż nikogo nie stać na naukę w szkole średniej w odległych miastach, nie mówiąc już o studiach.
Powołanie w tym miejscu stowarzyszenia DOM KULTURY POLSKIEJ jest dla mieszkańców faktem ogromnej wagi. Placówka jest bowiem miejscem, gdzie odbywają się różne zajęcia dla dzieci i młodzieży, m.in. zajęcia z języka polskiego i historii Polski, ale także zajęcia z języka angielskiego, spotkania z okazji świąt polskich, spotkania katechetyczne, harcerskie oraz dyskoteki. Ludzie pracujący w stowarzyszeniu to polscy nauczyciele, których co roku wysyła do Kazachstanu Centralny Ośrodek Doskonalenia Nauczycieli (wydział ds. Polonii w Warszawie), a także księża i siostry zakonne. To właśnie oni prowadzą wspomniane zajęcia, dbają o rozwój życia kulturalnego i dają mieszkańcom Czkałowa możliwości rozwoju, poznawania nowych rzeczy i spędzania wolnego czasu. Stowarzyszenie oprócz wymienionych wyżej zajęć, zajmuje się także wydawaniem kwartalnika „Głos Polski”, organizuje obozy harcerskie i rajdy rowerowe, a także konferencje medyczne i komputerowe dla miejscowych nauczycieli języka polskiego z okolicznych wiosek.
Pracownicy „Domu Kultury Polskiej” to ludzie bardzo otwarci. Przekonałam się o tym już po pierwszym telefonie do Czkałowa. Czekają na każdego, kto ma ochotę zrobić coś ciekawego i wnieść swoje pomysły na grunt stowarzyszenia. Już po kilku rozmowach zrodził się pomysł zorganizowania na miejscu warsztatów z polskiego folkloru muzycznego, a także wystawy fotografii tematycznie związanej z Polską. Tu z pomocą pospieszyli mi studenci z Międzynarodowego Forum Fotografii „KWADRAT” we Wrocławiu, którzy zdecydowali się przygotować prace na wspomnianą wystawę.
 Jeśli chodzi o warsztaty folklorystyczne, również spotkałam się z przychylnością ludzi. W zbiórce polskich strojów ludowych pomogło już kilka zespołów folklorystycznych, m.in. Zespół Pieśni i Tańca „Ziemia Cieszyńska” oraz Zespół Pieśni i Tańca „Wrocław”. W tym miejscu pragnę zaznaczyć, ze zbiórka strojów ludowych dla Domu Polskiego trwa nadal  i będę wdzięczna za każdą okazaną pomoc.
W ostatnim czasie zrodził się też pomysł zorganizowania na miejscu wieczorków poświęconych polskim filmom. Aby i ten pomysł został zrealizowany, niezbędny jest zakup rzutnika multimedialnego, przez który będą wyświetlane filmy.  Posiadanie własnego rzutnika dałoby  stowarzyszeniu wiele nowych możliwości. W tym momencie zwracam się z kolejnym apelem do wszystkich, którzy chcieliby  pomóc w zebraniu środków finansowych na zakup rzutnika.
Wszystkie opisane przeze mnie działania i zbiórki przyczynią się zapewne do szerzenia polskiej kultury wśród Polaków od lat żyjących w dalekim Kazachstanie.
Kończąc, chciałam zaznaczyć, że niniejszy tekst jest zaledwie wstępem do obszerniejszych publikacji na ten temat. Na łamach platformy internetowej EDUSKRYPT zamierzam opisywać kolejno: relację z pobytu w Czkałowie, przebieg planowanych przedsięwzięć, a następnie - już po powrocie - sprawozdanie z odbytych badań etnograficznych. Zachęcam wszystkich zainteresowanych do śledzenia  owych relacji.

Ewa Kurdas

 góra strony




Koszyk jest pusty
Zaloguj się:

adres e-mail:

hasło:
   
« Zarejestruj się
Wpisz pobrany
kod dostępu:
 
Polecamy:
















Google
    
UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii, proszę zapoznać się z polityką prywatności platformy edukacyjnej eduskrypt.pl
ZAMKNIJ