eduskrypt.pl - platforma nominowana do WORLD SUMMIT AWARD 2007

O polskiej wikipedii, pogodzie i klimacie

Rozmowa z Piotrem Flatau, naukowcem z Instytutu Oceanografii im. Scripps Uniwersytetu Kalifornijskiego.

NWP - Zajmuje się Pan ogólnymi zmianami klimatu, a w Pana grupie  w Uniwersytecie Kalifornijskim jest aż dwóch laureatów Nobla z chemii atmosfery, Mario Molina i Paul Crutzen.  Może wiecie, dlaczego mamy tak upalne lato?

Bo ja wiem, czy tak do końca wiemy?  Z pewnością wiemy tylko, że średnia globalna temperatura oceanu i atmosfery rośnie i że od kilku lat mamy anomalie temperaturowe. O to właściwie nikt się już nie kłóci, choć jeszcze kilka lat temu kwestionowano np. jakość pomiarów temperatury. W zeszłym roku wykazano, że temperatura w swobodnej atmosferze także rośnie. Co do tego nie ma już większych różnic zdań, mimo że było to kwestionowane ze względu na rozbieżności pomiarów satelitarnych i z balonów meteorologicznych. 

Nadal istnieją natomiast różnice poglądów co do atrybucji tych zmian – to znaczy czy są one spowodowane naturalnym biegiem rzeczy, czy działalnością ludzi.

Ogromne emocje wywołuje też sprawa sprzężeń zwrotnych.  Otóż prawie wszystkie efekty klimatyczne są opisywane pewnego rodzaju sprzężeniami zwrotnymi – dodatnimi lub ujemnymi. Obecnie największy spór  w USA dotyczy tego, czy cyklony tropikalne mają większą intensywność ze względu na wzrost temperatury oceanu, czy nie.

Opisałem sporo tych sprzężeń zwrotnych pod hasłem „zmiany klimatu” w polskiej wikipedii.  Niektóre (np. hipoteza tęczówki i hipoteza termostatu) opisują podobne zjawiska, ale dają diametralnie różne konkluzje.

 NWP - Pogoda w Polsce to też efekt  sprzężeń zwrotnych?

 Tak, co do tego nie ma wątpliwości. Różnicę temperatur pomiędzy latem a zimą powodują różne ilości dochodzącego promieniowania słonecznego i oziębianie przez stałe wypromieniowanie z atmosfery.  Natomiast różnice pomiędzy tymi samymi sezonami, ale w różnych latach, związane są z kilkoma czynnikami. To m.in. cyrkulacja oceanu w skali wielu lat, czyli tzw. cyrkulacja termohalinowa, zjawiska El Nino Southern Oscillation (ENSO), czyli tzw. cyrkulacja południowa, opisana przez sir Giberta Walkera podczas jego pobytu w Indiach. Te zmiany odbywają się w skali 2-3 lat.  I ocean, i tropiki wpływają potem na  przepływ powietrza w naszych polskich,  średnich, szerokościach przez tzw. telekonekcje; czyli przez zdalne oddziaływanie. 

 NWP - Oddziaływanie na odległość między Australią i Warszawą?

 Właśnie tak. Atmosfera Ziemi zachowuje się podobnie jak woda  w miednicy; jeżeli w jakimś miejscu się ją zabełta, to zaburzenie prędzej czy póżniej do nas dojdzie. Pierwsze eksperymenty dotyczące atmosferycznych fal planetarnych robiono w obracającej się miednicy, podgrzanej z zewnątrz - zresztą w  tym samym czasie i prawie tym samym miejscu, co eksperymenty Enrico Fermiego ze spowalnianiem neutronów w Uniwersytecie w Chicago (co było ważnym prekursorem amerykańskiego programu jądrowego w czasie wojny).

Teraz takie eksperymenty robi się za pomocą komputerów i to bardziej realistycznie. Bardziej realistycznie, ponieważ w miednicy jest sucho.

 NWP - Jak to w miednicy jest sucho? Przecież jest tam woda...

 Wilgotność to pomiar ilości pary wodnej w atmosferze, a nie ilości wody. To kompletnie inne pojęcia.  Sucho jest wtedy, kiedy jest mało pary wodnej. W atmosferze ogromną rolę odgrywa para wodna i jej skraplanie, czyli deszcz. Np. energia cyklonu tropikalnego jest większa niż całkowita energia typowej bomby atomowej – dzięki temu, że w cyklonie tropikalnym pada deszcz.

W basenie lub miednicy nie ma pary wodnej. W wodzie wilgotność nie istnieje. Dlatego w miednicy nie można było dobrze symulować chmur, a bez chmur i deszczu cała zabawa na nic. Mój profesor z Uniwersytetu Stanowego w Kolorado mówił z przekąsem, że te eksperymenty z miednicą to była „sucha dynamika”. On sam uważał się za „mokrego dynamika” i gardził „suchymi”, chociaż nie wierzył też w modelowanie numeryczne.

 NWP - Jest pan znanym fizykiem atmosfery, a wpisuje pan hasła do polskiej wikipedii – internetowej encyklopedii. Dlaczego?

Bo to świetna forma popularyzacja nauki. Piszę tam hasła głównie z meteorologii i fizyki atmosfery - dziedzin fizyki, na których się znam. W polskim wydaniu wikipedii prawie nic o tym nie było.  Może dzięki temu, co piszę, ktoś zostanie naukowcem?  Może zachęcę innych naukowców do popularyzacji nauki? 

 Piszę głównie o zmianach klimatu, chmurach, o znanych meteorologach. Czasami wpisuję hasła   (mówimy o nich „arty”)  po konferencjach naukowych zwłaszcza, gdy się ktoś na nich kłóci albo zdarza się tam coś ciekawego. 

Miesiąc temu  byłem np. na konferencji meteorologii tropikalnej w Monterey w Kalifornii. W USA Katrina (cyklon tropikalny, który trafił w Nowy Orlean) jest to temat zapalny. Był spór  między profesorami Billem Grayem i Peterem Websterem i ja  opisałem naukowe aspekty tego sporu w wikipedii..

 NWP - Jakich meteorologów dodał pan do wikipedii?

 Różnych, ale Polaków tylko dwóch. Jest wśród nich Bogumił Jakubiak z ICMu w Warszawie. Ma on największe osiągnięcia w polskiej meteorologii - zupełnie sam zaczął  w Polsce przygotowywać nowoczesne prognozy pogody oparte na metodach komputerowych. To tak, jakby samemu wystrzelić rakietę na księżyc bez pomocy NASA!  Instytut Meteorologii i Gospodarki Wodnej do dziś nie ma tak dobrej i dostępnej dla wszystkich prognozy pogody, a przecież ma znacznie większe możliwości. Jakubiak właśnie skończył uruchamiać model Marynarki Wojennej Stanów Zjednoczonych i prognozuje nie tylko pogodę w Polsce, ale także w Afganistanie i Iraku.

 NWP - A kim jest drugi Polak?

To Zbigniew Jaworowski, radiolog i klimatolog. Kilka lat temu ogłosił w Polityce, że zbliża się wielkie oziębienie klimatyczne.  Uważam, że w nauce należy przedstawiać różne punkty widzenia i wpisałem kilku  przeciwników ogólnie przyjętych hipotez. 

Dlatego  jest w polskiej wikipedii William Gray, Zbigniew Jaworwski i hipoteza tęczówki Richarda Lindzena.

NWP - W wikipedii każdy może wpisywać i poprawiać artykuły. Nie boi się Pan, że ktoś spłata Panu figla?

 Z początku bardzo się tego bałem i nie chciałem mieć nic wspólnego z wikipedią. Ale moja córka wciąż używała angielskiej wersji przy odrabianiu prac domowych. Popatrzyłem na angielskie hasła  z mojej dziedziny - ku mojemu zaskoczeniu były całkiem niezłe. Pomyślałem, że to taki nowy model współpracy, w którym z czasem wszystkie błędy są wyłapywane i jeżeli nawet początkowy artykuł jest do niczego, to można go poprawić. Co istotne, jest to encyklopedia internetowa dostępna bezpłatnie.

 NWP - Zgadza się pan na błędy naukowe w swoich artykułach, byle być w Internecie?

 Nie do końca. Wolałbym, żeby te artykuły były na medal; zresztą jest taka nagroda na wikipedii - dostaje się gwiazdkę. Rozmawiałem na ten temat z Jackiem Walickim, jednym z dyrektorów HP w Dolinie Krzemowej. Powiedział, że teraz nawet duże firmy zakładają blogi, bo jak ktoś nie przeczyta o czymś w blogu, to nie uwierzy. 

Nie chcę na wikipedii pseudonauki, ale idę na pewne uproszczenia. Jest np. w polskiej wikipedii hasło precip, które nie ma sensu. Starałem się je wyrzucić, ale mnie przegłosowano. W końcu  tylko wpisałem uwagę w dyskusji. 

Założyciel wikipedii, Jimbo Wales, też uważa, że taki model stopniowego rozwoju haseł działa. W końcu ktoś się rozzłości i poprawi.  Jest to model do zrealizowania w wikipedii angielskojęzycznej, gdzie jest wielka baza. W polskiej wersji czasami po prostu nie ma specjalistów z danej dziedziny.  Ale wtedy można się ratować poprzez interwiki, czyli łączenie do artykułów w innych językach. Ja staram się zawsze tak robić.

 NWP - Jaki był Pana największy sukces na wikipedii?

Dostałem order za rozwój działu „meteorologia i fizyka atmosfery” od  jednego z najgroźniejszych adminów na wikipedii, „Stalowego Kangura”.   Mój artykuł o falach atmosferycznych był też artykułem dnia. Opisałem tam różnego rodzaju fale atmosferyczne -  poczynając od fal akustycznych,  poprzez grawitacyjne, aż do fal planetarnych. Kilka osób się tym zainteresowało i dostałem pytania, które są zresztą zachowane w dyskusji tego hasła. Ale nigdy nie dostałem wyróżnienia za artykuł na medal.

 NWP - Stalowy kangur i admin?

 Już wyjaśniam. „Stalowy kangur” jest  jednym z administratorów polskiej wikipedii i traktuje swoje obowiązki szalenie poważnie. Mieszka w Australii. Teraz  jest np. w konflikcie  z innym wikipedystą, który wymyślił skróty mało zrozumiałe dla innych i używa ich w opisie poprawek haseł; np. pisze „drup”  zamiast „drobne” - co ma oznaczać drobne usprawnienie pisaniny.  Według mnie, to dodaje projektowi uroku.

 NWP - A nie złości pana, że nawet licealista może poprawić Pana – naukowca z największego instytutu oceanografii na świecie, z USA?

 Nie. Nigdy nie użyłem w dyskusji na wikipedii argumentu, że jestem naukowcem i wiem lepiej. Często licealiści robią dobrą robotę, np robią poprawki edytorskie lub dodają połączenia do innych haseł już istniejących na polskiej wikipedii. Mnie poprawia zazwyczaj inny wikipedysta , z  ksywą „stok”. Najczęściej pisze mi, że musi zrobić fizykalizację moich haseł, czyli dodaje wzory. Ponieważ nie jest chyba meteorologiem, wprowadza  błędy, które staram się poprawiać. Nie powiedziałem mu, że skończyłem warszawską fizykę teoretyczną na Hożej.

 NWP - A co na to koledzy?

 Wikpedia nie jest popularna w środowisku naukowym. Zresztą popularyzacja naukowa w Polsce jest trudna. Kiedyś rozmawiałem z moim kolegą z fizyki na Hożej, Mietkiem Prószyńskim - teraz znanym wydawcą książek. To było kilka lat temu, jeszcze zanim Agora kupiła od niego „Wiedzę i Życie”. Podkreślał, że większość tekstów popularyzujących naukę piszą dziennikarze naukowi, a nie naukowcy i nawet do „Świata Nauki” nie można zdobyć artykułu napisanego przez polskiego naukowca. Nie wiem dlaczego tak jest. Mój były student, teraz adiunkt na UW, Krzysztof Markowicz, połknął bakcyla popularyzacji i zajmuje się programem GLOBE dla szkół średnich. Oczywiście są też w Polsce ludzie tacy, jak mój były profesor Łukasz A. Turski, którzy od lat starają się o popularyzację nauki.

 Mam nadzieję że wikipedia zdobędzie uznanie wśród popularyzatorów nauki. To świetna idea, oparta na NPOV i no original research.

 NWP - Co to jest NPOV?

NPOV to obowiązek neutralnego punktu widzenia - po angielsku „neutral point of view”. Tylko dzięki temu dało się zredagować i w angielskiej, i w polskiej wikipedii hasło o teorii inteligentnego projektu - zarówno w USA, jak i w Polsce bardzo kontrowersyjnemu pomysłowi. Bez NPOV byłoby to niemożliwe.  Druga zasada „no original research”  definiuje, że tylko opublikowane idee mogą być umieszczone w wikipedii. Może traci się w ten sposób okazjonalne gejzery  geniuszu, ale też uniemożliwia to pisanie haseł zwolennikom np. perpetuum mobile.

Pamiętam, że na wydziale fizyki na Hożej był zawsze asystent, który odpowiadał na listy. Kiedyś przyszedł list z pomysłem, jak wejść na Księżyc - po prostu trzeba robić to stopniowo; najpierw postawić  prawą stopę, potem na przód prawej stopy stawia się lewą stopę, a potem prawą stopę, aż do Księżyca.  W wikipedii zostałby zekowany.

 NWP - Zekowany?

 EK – to jest ekspertowe kasowanko na wikipedii.  Tak są usuwane bardzo krótkie hasła, albo hasło typu  „jak wejść na księżyc”. Jest też SdU, czyli strony do usunięcia. Tutaj odbywają się mordercze głosowania za wyrzuceniem lub zostawieniem hasła.

 NWP - Co Pan poleca do czytania na wikipedii na lato?

 Mnie na przykład strasznie śmieszy hasło „kałuża”, która jest definiowana jako „mały zbiornik wodny najczęściej występujący na powierzchni ziemi po opadach deszczu”.  Umieszczony jest w kategorii hydrologia, co jest jeszcze śmieszniejsze.

Podczas panujących upałów można też poczytać hasło „igloo” albo „Antarktyda”.  „Hipoteza tęczówki” jest o deszczu, a deszcz może być dobrym hasłem na upały. Hasło „Hipoteza termostatu” jest o tym, że w tropikach nigdy nie może być za upalnie, że chmury tworzą w końcu ochronny parasol i ograniczają maksymalna temperaturę oceanu.

 NWP - Jaki jest pana nick na Wiki?

 Pcirrus. Z tego powodu inni wikipedianie każą  mi rozpoznawać chmury na zdjęciach. A ja często nie mam o tym pojęcia.

 Bardzo dziękuję.

Rozmawiała – Bogusława Szumiec-Presch

Nauka w Polsce

 góra strony




Koszyk jest pusty
Zaloguj się:

adres e-mail:

hasło:
   
« Zarejestruj się
Wpisz pobrany
kod dostępu:
 
Polecamy:
















Google
    
UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii, proszę zapoznać się z polityką prywatności platformy edukacyjnej eduskrypt.pl
ZAMKNIJ