eduskrypt.pl - platforma nominowana do WORLD SUMMIT AWARD 2007

Obchody 215. rocznicy Konstytucji 3 Maja

W tym roku przypada 215. rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja - pierwszej konstytucji w Europie, a drugą na świecie, po amerykańskiej.  Z okazji rocznicy jej uchwalenia w wielu polskich miastach odbyły się w środę uroczystości - patriotyczne manifestacje, pochody i festyny rodzinne; wręczanie nominacji wojskowych i  uroczystości kościelne, którym towarzyszyły msze święte, odprawiane w intencji ojczyzny.

Ustawa zasadnicza z 3 maja 1791 roku została uchwalona, jak napisano w jej wstępie, "dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia ojczyzny naszej i jej granic". Przyjął ją  na nadzwyczajnej sesji tzw. Sejm Wielki obradujący w latach 1788-1792.

DLA OCALENIA OJCZYZNY

Konstytucja 3 Maja  miała  stać się podstawą  naprawy Rzeczpospolitej - w wymiarze ustrojowym i społecznym, miała też umocnić państwo, a przez to uchronić  je przed utratą niepodległości. „Majowa Ustawa Rządowa otwierała nowe spojrzenie na istotę państwa, władzy i jej pochodzenie. Źródło władzy widziała w woli narodu, a to na owe czasy było bardzo nowoczesne sformułowanie. Uznanie  narodu jako suwerena odróżniało ją od niektórych późniejszych XIX-wiecznych konstytucji europejskich, które nadawane były z łaski monarchy, a nie pochodziły z  woli narodu” - mówi historyk z Uniwersytetu Jagiellońskiego prof. Tomasz Gąsowski.

"Idea powołania sejmu reformatorskiego zrodziła się w poczuciu istniejącego  zagrożenia Polski,  spowodowanego zarówno sytuacją wewnątrz kraju, jak i agresywną polityką jej trzech sąsiadów - Rosji, Austrii i Prus" - przypomina prof. Gąsowski.

Ten nowoczesny akt proklamował zasady, które i dzisiaj uznawane są za zasady państwa demokratycznego, takie jak zasada zwierzchnictwa narodu, reprezentacji oraz trójpodziału władz.

Prace dotyczące kompleksowego uporządkowania spraw ustrojowych polski prowadzone były w grupie 60 osób, a głównymi inicjatorami działań byli, obok króla Stanisława Augusta Poniatowskiego, m.in. jego osobisty sekretarz Włoch, Scypion Piattoli, Ignacy Potocki i Hugo Kołłątaj.

"Ciekawe, że trwające wiele miesięcy prace udało się zachować w całkowitej tajemnicy, co było o tyle ważne, że istnieli potężni i wpływowi przeciwnicy takich zmian, obawiający się, że ograniczą one ich pozycję polityczną w kraju i wpływy”  - mówi prof. Gąsowski.

Uchwaleniu konstytucji sprzyjała także atmosfera patriotycznego pobudzenia, widoczna wśród części szlachty i mieszczan warszawskich, z prezydentem stolicy Janem Dekertem na czele. "Spory wpływ miały tu także +dobre wiatry wskazujące na powodzenie takiego obywatelskiego wystąpienia+, wiejące z dalekiej Ameryki i z bliższej Francji" - zaznacza historyk.

NIECH ŻYJE KONSTYTUCJA!

Zwolennicy zmian, obawiający się silnej grupy przeciwników reform, posłużyli się przy uchwalaniu tej ustawy fortelem. Obrady Sejmu zostały zwołane tuż po Wielkanocy, gdy wielu posłów przebywało na urlopach. O konieczności przybycia na obrady poinformowano jedynie zwolenników reform, pomijając ich przeciwników.

Debata nad konstytucją trwała przez cały dzień 3 maja. Ostatecznie uchwalono ją bez formalnego głosowania, przez aklamację, po tym, jak po sześciu godzinach obrad posłowie poderwani wystąpieniem Michała Zabiełły zaczęli wznosić okrzyki - "Niech żyje konstytucja!"

"Uchwalenie konstytucji uczczono salwami armatnimi i modlitwami w położonej w pobliżu Zamku Królewskiego Katedrze św. Jana. Konstytucja 3 Maja stała się faktem" - mówi Tomasz Gąsowski.

Aby jednak nikt nie kwestionował prawnego trybu uchwalenia konstytucji, 5 maja odbyło się posiedzenie Sejmu, na którym komisja konstytucyjna złożyła, na wniosek większości posłów, podpisy pod ustawą. Zastosowano też  zgodny z prawem tryb jej  legalizacji.

"Uznając, iż los nas wszystkich od ugruntowania i wydoskonalenia konstytucyi narodowej jedynie zawisł, długim doświadczeniem poznawszy zadawnione rządy naszego wady, a chcąc korzystać z pory, w jakiej się Europa znajduje, i z tej dogorywającej chwili, która nas samym sobie wróciła, wolni od hańbiących obcej przemocy nakazów, ceniąc drożej nad życie, nad szczęśliwość osobistą egzystencją polityczną, niepodległość zewnętrzną i wolność wewnętrzną narodu, którego los w ręce nasze jest powierzony, chcąc oraz na błogosławieństwo, na wdzięczność współczesnych i przyszłych pokoleń zasłużyć, mimo przeszkód, które w nas umiejętności sprawować mogą, dla dobra powszechnego, dla ugruntowania wolności, dla ocalenia ojczyzny naszej i jej granic, z największą stałością ducha niniejszą Konstytucyję uchwalamy i tę całkowicie za świętą, za niewzruszoną deklarujemy, dopóki by naród w czasie prawem przepisanym wyraźną swoją wolą nie uznał potrzeby odmienienia w niej jakiego artykułu. Do której to Konstytucyi dalsze ustawy Sejmu teraźniejszego we wszystkim stosować się mają" - napisano w preambule ustawy.

Ustawa zasadnicza składała się z jedenastu rozdziałów - "Religia panująca", "Szlachta ziemianie", "Miasta i mieszczanie", "Chłopi włościanie", "Rząd czyli oznaczenie władz publicznych", "Sejm czyli władza prawodawcza", Król - władza wykonawcza", "Władza sądownicza", "Regencja", "Edukacja dzieci królewskich", i "Siła Zbrojna Narodowa".

Konstytucja przekształcała Polskę w monarchię konstytucyjną z dziedzicznością tronu. Zerwano więc z elekcyjnością - jednym z elementów "złotej wolności szlacheckiej", co spotkało się z niechęcią sporej części szlachty i magnaterii.

"Zastosowano, wtedy wcale jeszcze nie powszechną, nowoczesną  zasadę trójpodziału władz, która obowiązuje  i dziś w systemach demokratycznych.. Oddzielono więc władzę wykonawczą od ustawodawczej i sądowniczej" - przypomina historyk.

Władzę wykonawczą miał sprawować król i będąca rodzajem rządu Straż Praw. W swojej gestii mielioni m.in. politykę zagraniczną, bezpieczeństwo, sprawy wewnętrzne i wymiar sprawiedliwości. Władza ustawodawcza miała spoczywać w rękach parlamentu złożonego z dwóch izb - Sejmu i Senatu, natomiast władzę sądowniczą miały sprawować wolne i niezawisłe sądy.

Konstytucja zreformowała pozycję mieszczan, jednak tylko w przypadku tzw. miast królewskich. Umożliwiono im szybką nobilitację, co oznaczało, że  bogatsi przedstawiciele mieszczaństwa mieli ułatwioną drogę do otrzymywania szlachectwa. "Dopuszczono ich także do uczestniczenia w procesie uchwalania prawa dotyczącego kwestii miejskich, jednak tylko w charakterze doradców i obserwatorów" - tłumaczy prof. Gąsowski.

Konstytucja pozytywnie wypowiadała się o chłopach podkreślając, że jest to najliczniejsza część narodu. Chłopi uzyskali zapewnienie opieki prawa i rządu w zakresie umów  zawieranych z panami. 

Religią panującą konstytucja ustanawiała katolicyzm, jednak podkreślała równouprawnienie innych religii.

WSKAZANIE MORALNE DLA POLAKÓW

Ustawa majowa obowiązywała niespełna rok. "Nie zdążyła zatem na dobre zaistnieć w polskim systemie politycznym, stała się raczej świadectwem woli ratowania ojczyzny, przykładem postawy patriotycznej i obywatelskiej , wreszcie wskazaniem moralnym i duchowym, do którego Polacy odwoływali się w czasach zaborów, mniej czerpiąc z jego konkretnych treści prawnych.” – mówi  prof. Gąsowski.

Jej uchwalenie przyjęto z zaskoczeniem, ale odzew był na tyle pozytywny, że w kraju zaczęły się tworzyć Kluby przyjaciół Konstytucji 3 Maja, uznawane przez niektórych za pierwsze polskie nowoczesne stronnictwo polityczne.

"Młodsze wiekowo środowiska patriotyczne widziały w tej ustawie ogromną szansę dla wzmocnienia i ratowania Polski, natomiast środowiska konserwatywne,  które poczuły, że ich pozycja jest zagrożona, okazywały zaniepokojenie bądź wyraźną niechęć i wrogość głosząc demagogicznie, że zmiana ustroju i zduszenie +złotej wolności+ to jest kres Rzeczpospolitej" - mówi prof. Gąsowski.

Jak zaznacza, Konstytucja 3 Maja nie zamykała procesu reform i modernizacji Rzeczpospolitej, ale była próbą otwarcia na dalszą przebudowę kraju.

Opozycyjna magnateria postanowiła szukać ratunku w Rosji. Z tej chęci powrotu do starego ustroju zrodziła się idea konfederacji targowickiej, która została powołana niespełna rok po uchwaleniu Konstytucji. W granice Rzeczypospolitej wkroczyła blisko 100. tysięczna armia rosyjska, która miała przywracać stary ład i porządek. Polska przegrała wojnę z Rosją, a do niechlubnego spisku targowickiego przystąpił także król Stanisław August Poniatowski.

SYMBOL DĄŻEŃ DO ODZYSKANIA NIEPODLEGŁOŚCI

W czasie rozbiorów Konstytucja 3 Maja była traktowana jako symbol dążeń do odzyskania niepodległości. Dla wielu Polaków świętowanie jej uchwalenia było okazją do manifestowania swojego patriotyzmu.

Manifestacje 3-majowe odbywały się podczas insurekcji kościuszkowskiej, powstania listopadowego i styczniowego, a także hucznie w Galicji w 100-lecie jej uchwalenia. Wielkie uroczystości rocznicowe odbyły się także 3 maja 1918 roku w okupowanej jeszcze przez Niemców Warszawie, na kilka miesięcy przed odzyskaniem przez Polskę niepodległości.

W II Rzeczpospolitej rocznica Konstytucji 3 Maja została uznana za święto narodowe uchwałą Sejmu z dnia 29 kwietnia 1919 roku.

Po wojnie w Polsce Ludowej ostatni raz to święto obchodzono w 1946 roku. Wówczas to duża manifestacja patriotyczna w Krakowie została  rozpędzona przez nowa władze siłą.

"W latach PRL-u na temat konstytucji mówiło się w sposób w miarę pozytywny, uczono o niej w szkole, ale święta nie wolno było obchodzić. Władze dbały, by flagi zawieszone na 1 maja, już następnego dnia były zdejmowane" - mówi prof. Gąsowski.

Do kalendarza świąt państwowych rocznica uchwalenia Konstytucji 3 Maja została przywrócona 6 kwietnia 1990 roku.

WAŻNE ŚWIĘTO - NARODOWE I KOŚCIELNE

W środę 3 maja Biskup polowy Wojska Polskiego gen. dyw. Tadeusz Płoski podczas mszy odprawionej w intencji ojczyzny w warszawskiej bazylice Św. Krzyża nawiązał do 350. rocznicy ustanowienia Maryi Królową Polski oraz 215. rocznicy uchwalenia Konstytucji 3 Maja. Powiedział, że święto 3 Maja "będąc jednocześnie świętem kościelnym i świętem narodowym, jest także jasnym głosem wzywającym współczesnych architektów życia społecznego do nieizolowania człowieka od Boga, spraw ludzkich od spraw Bożych".

Ulicami Krakowa przeszedł patriotyczny pochód, w którym uczestniczyło - według policji - ok. 3 tys. osób. W Szczecinie święto uczczono pod Pomnikiem Czynu Polaków na Jasnych Błoniach, gdzie odczytano preambułę i kilka fragmentów Konstytucji 3 Maja. Kilkadziesiąt aut miało włączone klaksony, na każdym powiewała flaga. Główne uroczystości w Rzeszowie miały miejsce przed pomnikiem Tadeusza Kościuszki. Odbył się tam m.in. koncert pieśni patriotycznych w wykonaniu wojskowej orkiestry. W Krośnie święto uczczono tradycyjnym Biegiem Konstytucji.

W Kielcach wręczono nominację na stopień generała brygady dowódcy partyzantów płk. Antoniemu Hedzie, "Szaremu". Jego oddział wsławił się m.in. rozbiciem więzienia UB w Kielcach w sierpniu 1945 roku. Z kolei w Białymstoku odbył się rodzinny festyn "3Maj się Polski". Jak mówili organizatorzy, gra słów w tytule imprezy miała sprawić, że zostanie on w pamięci młodzieży, wśród której modne jest komunikowanie się takimi wyrażeniami.   

Wojewoda dolnośląski Krzysztof Grzelczyk złożył wieńce i kwiaty pod obeliskiem przy Panoramie Racławickiej we Wrocławiu. Obchody zakończył przemarsz uczestników uroczystości, prowadzony przez orkiestrę wojskową i kompanie reprezentacyjne służb mundurowych oraz harcerzy do Rynku. W Przemyślu zorganizowano manifestację patriotyczną przed znajdującym się na Wzgórzu Zamkowym obeliskiem ku czci twórców Konstytucji. Podobne uroczystości zorganizowano także m. in. w Jarosławiu, gdzie złożono wieńce przed znajdującym się w tym mieście pomnikiem Konstytucji 3 Maja.

Kwiaty przed tablicą upamiętniającą konfederatów barskich złożyli samorządowcy Bielska-Białej. W latach 1769-71 Biała, wówczas osobne miasto, była siedzibą władz Konfederacji, tzw. Generalności Naczelnej. Uroczystości patriotyczne odbyły się także w innych miejscowościach Podbeskidzia. W Jaworzu koło Bielska-Białej mieszkańcy złożyli kwiaty pod pomnikiem Józefa Piłsudskiego.

W Ostrowie Wielkopolskim odsłonięto pomnik żołnierzy AK, którego fundatorami są członkowie miejscowego oddziału Światowego Związku
Żołnierzy AK. Monument został wykonany z czarnego i popielatego granitu, ma 3,70 m wysokości. W Gorzowie Wielkopolskim władze zaprosiły mieszkańców do teatru na sztukę "Wyzwolenie" Stanisława Wyspiańskiego w inscenizacji i reżyserii Andrzeja Rozhina.

PAP – Nauka w Polsce, Bogusława Szumiec-Presch

 góra strony




Koszyk jest pusty
Zaloguj się:

adres e-mail:

hasło:
   
« Zarejestruj się
Wpisz pobrany
kod dostępu:
 
Polecamy:
















Google
    
UWAGA! Ten serwis używa plików cookies i podobnych technologii, proszę zapoznać się z polityką prywatności platformy edukacyjnej eduskrypt.pl
ZAMKNIJ